Kobieta pozywa Google – szła autostradą zgodnie z Google Maps…

bb google maps

bb google maps

Lauren Rosenberg została potrącona przez samochód, gdy kierując się wskazówkami Google Maps w swoim BlackBerry, szła ponad mile ruchliwą autostradą. Pani Rosenberg nie została poinformowana o fakcie, że na autostradzie brak jest chodników, a poruszanie się nią jest skrajnie niebezpieczne. Potracona kobieta złożyła pozew przeciwko Google żądając 100000 dolarów odszkodowania.

Nowy Bing Dla Windows Mobile z nawigacją turn-by-turn

Co prawda Google Maps ostrzega swych użytkowników, że oprogramowanie jest w wersji beta i może działać nie do końca poprawnie, jednak wersja dla BlackBerry tego ostrzeżenia nie wyświetla. Na usprawiedliwienie poszkodowanej można dodać, że Autostrada Stanowa 224, na której miał miejsce wypadek, została nazwana przez Google alternatywną nazwą Deer Valley Drive…

autostrada 224

autostrada 224

Nie wnikając w te wszystkie szczegóły, nie wyobrażam sobie jak wielkie musiał bym mieć zaufanie do Google Maps, by kierując się ich wskazówkami maszerować milę autostradą pełną samochodów.

  • Adam

    Jak czasem czytam takie wpisy to zastanawiam sie, czy na uzywanie GPS nie powinno byc pozwolenia jak na bron. Ludzka glupota czasem mnie przeraza. I jeszcze bezczelnie rzada odszkodowania.

  • kryco

    ludzka głupota nie zna granic… finansowych

  • maciek

    litości ludzie… delikatnie przytrzymana ta kobiecina!!

  • GM

    O rany przeciesz to jasne ze chcą kasę wyciągnąć od google na szczescie jest to wersja beta wiec o ile wiem w licencji napisane jest ze google nie bierze odpowiedzialności za działanie programu.
    Podejrzewam że babka upozorowała wypadak jak zobaczyła że aplikacja chce ją przeprowadzić przez autostradę żeby wyciągnąć odszkodowanie.

  • Michał

    ciekawe jaką trase wybrała samochodem czy pieszo ;P

  • http://simblog.pl/author/krzystof-laber Krzystof Laber

    pieszo :)

  • bosz

    Tylko w Ameryce…

  • ewa12321

    a może była niewidoma?

  • Lesh1

    Cwane babsko nie w ciemię bite, obcykane i szło na potrącenie, wiedząc na 100%, że ma powody zaskarżyć googla za tą wpadkę z mapami.
    Obrzydliwi są ludzie, którzy bazując na formalnościach prawnych świadomie doprowadzają do szkody, by zarobić na odszkodowaniu. Np. kierowca na pierwszeństwie, który – choć ma zapas odległości i spokojnie może wyhamować przed gapowiczem – świadomie depcze w gaz, by doprowadzić do kolizji i wyłudzić kasę z OC ‘sprawcy’.

  • ANonYMouSE

    Niewidoma i używa GPS’a