Mapy Ovi – test aplikacji

Kilka tygodni temu Nokia zdecydowała się na udostępnienie darmowej nawigacji pieszej i samochodowej w usłudze Mapy Ovi 3.0. Nowa wersja aplikacji szybko zdobyła bardzo dużą popularność. Fińska firma rzuciła sobie dość spore wyzwanie. Użytkownicy telefonów komórkowych przyzwyczajeni byli do nawigacji Google, a kierowcy do dedykowanych urządzeń, które zostały stworzone właśnie po to, by doprowadzić prosto pod nieznany adres. Postanowiliśmy sprawdzić, czy komórkowa nawigacja Nokii może być konkurencją dla standardowej nawigacji samochodowej i słynnych Map Google. Zapraszamy na test nowych Map Ovi.

Do testów nawigacji posłużyła nam Nokia N97 wyposażona w klawiaturę QWERTY, 3,5-calowy ekran dotykowy oraz oczywiście odbiorniki GPS i a-GPS. Niestety, producent nie przysłał nam żadnych dodatkowych akcesoriów, które mogłyby pomóc w nawigowaniu, więc testy siłą rzeczy odbywały się w dość spartańskich warunkach. Telefon musiał leżeć na desce rozdzielczej samochodu lub kolanach pasażera, co – jak nietrudno się domyślić – było bardzo irytujące.

Menu główne Ovi Maps


Nowa wersja aplikacji Mapy Ovi została w pełni odświeżona. Całość wygląda bardzo przejrzyście i przywodzi na myśl skojarzenia z interfejsem systemu Maemo zastosowanym w tablecie N900. W Menu głównym znajdziemy skróty do najważniejszych funkcji: aktualnej pozycji, wyszukiwarki, planowania trasy nawigacji samochodowej i pieszej. Dodatkowo dzięki współpracy z zewnętrznymi partnerami, fińska firma oddała nam do dyspozycji darmowe przewodniki Michelin, Lonely Planet, a także WCities (Wydarzenia).

W menu znajdziemy także możliwość dzielenia się naszą pozycją z przyjaciółmi na Facebooku, skrót Ulubione odsyłający do najczęściej uczęszczanych miejsc czy tras, a także prognozę pogody. Z prawej strony nie zabrakło skrótów do Pomocy oraz Ustawień, w których możemy m.in. wybrać tryb pracy map – online czy offline.

Mapy w praktyce

Wprowadzenie


Przedstawiciele Nokii chwalili się, że główną zaletą nowych Map Ovi jest możliwość pracy bez konieczności połączenia z Siecią. Faktycznie, nawigacja może działać w trybie offline, mapy zdecydowanie lepiej radzą sobie z określaniem naszej pozycji podczas połączenia z Internetem. Jedną z wad interfejsu nawigacji Nokii jest to, że przełączanie między trybami odbywa się za pośrednictwem narzędzi w menu główny, stąd też ciężko przełączyć się w tryb offline podczas jazdy samochodem.

Mapy Ovi dla turysty

Nawigacja piesza i samochodowa w jednym? Brzmi trochę niedorzecznie, prawda? I takie właśnie jest. Mapy Ovi bardzo dobrze sprawdzają się podczas prowadzenia nas po centrum nieznanego miasta czy miasteczka. Nawigacja piesza może nas prowadzić po mapie w czterech trybach: 2D, 3D, terenowym, a także najciekawszym z nich – satelitarnym, dzięki czemu widzimy nie tylko nazwy otaczających nas ulic, ale również zdjęcia terenu po którym się poruszamy.

Jedną z najbardziej irytujących wad Map Nokii jest wyszukiwarka, która często nie radzi sobie z poprawnym odnajdywaniem poszukiwanego adresu. Z turystycznego punktu widzenia Mapy Ovi są jednak świetnym rozwiązaniem. Wszystko, dzięki wspomnianej już współpracy fińskiej firmy z zewnętrznymi partnerami. Przewodniki i wbudowana pogodynka są idealnym rozwiązaniem podczas weekendowego wypadu do nieznanego miasta. Dodatki od Michelin i Lonely Planet umożliwiają nam nie tylko zwiedzanie miasta z Mapami w ręku, ale dają także dostęp do opisów najważniejszych muzeów, sklepów, restauracji i hoteli. Dodatkowe przewodniki wbudowane w Mapy Ovi dostępne są w języku angielskim, jednak prosty interfejs sprawia, że poradzą sobie z nimi nawet osoby, które zasypiały na szkolnych lekcjach.

Mapy Ovi dla kierowcy

Przejdźmy jednak do meritum sprawy – nawigacji samochodowej. Zaawansowana aplikacja Nokii udostępnia: komendy głosowe, informacje o ruchu drogowym (niestety, tylko na terytorium jedenastu państw), pomagające w podróży obiekty trójwymiarowe, a także użyteczne dla kierowców informacje o fotoradarach i stacjach benzynowych. Siłą rzeczy rywalizuje głównie z dedykowanymi urządzeniami do samochodowej nawigacji produkcji takich gigantów jak chociażby TomTom, a nie Mapami Google. Pora odpowiedzieć sobie na pytanie, czy telefon Nokii z zainstalowanymi Mapami Ovi może zastąpić nam sprzęt dedykowany do nawigacji?

Interfejs samochodowej nawigacji Nokii nie różni się zbytnio od tego, jaki znamy z dedykowanych urządzeń. Na wyświetlaczu pojawiają się podstawowe informacje takie jak prędkość, odległość do punktu docelowego, przewidywany czas podróży, kompas oraz wskazówki mówiące nam o odległości do następnego skrętu. Nokia N97 jeździła w moim samochodzie zaraz obok nawigacji TomTom XL. Pierwszą wadą w porównaniu z dedykowanym urządzeniem jest sposób dostępu do dodatkowych opcji takich jak ustawienia wyświetlacza, głośności komend, czy szybkiej zmiany trasy w wypadku natrafienia na korki lub inne niedogodności.

By dostać się do dodatkowych opcji w nawigacji TomToma wystarczy wcisnąć dowolne miejsce na wyświetlaczu. Mapy Nokii wymagają trafienia dokładnie w niewielki przycisk Opcje umieszczony w prawym dolnym rogu ekranu. Pierwszy minus dla Nokii.

Zaskoczeniem okazały się być komendy głosowe w które Nokia wyposażyła swoją nawigację. Przyjemny kobiecy głos nie sprawia wrażenia syntetycznego, brzmi całkiem wyraźnie i przebija się przez szum silnika nawet przy większych prędkościach. Irytujące może być to, że Nokia wskazuje nam drogę praktycznie w tym samym momencie w którym należy zmienić kierunek jazdy, co może okazać się bardzo problematyczne podczas jazdy autostradą czy drogą ekspresową, kiedy do następnego zjazdu czy zawrotki mamy do pokonania 10 – 20 kilometrów.

Wszystkich tych, którzy nie korzystają z komend głosowych w pełni zadowolą jednak same mapy, które oprócz kierunku jazdy wyświetlają nam wspomniane wcześniej informacje o fotoradarach czy stacjach benzynowych. Mapy Nokii są także niezwykle dokładne i możemy mieć pewność, że „nie wyprowadzą nas w pole”.

Niestety, kolejną niedogodnością jest zmiana kolorów wyświetlacza na widoczny powyżej tryb nocny. Dedykowana nawigacja zwykle robi to za nas automatyczne, dostosowując się do pory dnia. Podczas jazdy z Mapami Ovi jesteśmy zmuszeni zrobić to własnoręcznie. Mimo aktualizacji oprogramowania testowanego telefonu do najnowszej wersji, Nokia N97 lubiła się wyłączać i resetować w najmniej oczekiwanych momentach. Reset urządzenia w trakcie pisania SMS-a, testowania nowej aplikacji, czy zwykłego przeglądania Internetu nie jest niczym strasznym i nie powoduje żadnego niebezpieczeństwa. Inaczej jest podczas podróży z prędkością przekraczającą 100 km/h…

Należy pamiętać jednak o tym, że egzemplarze testowe wysyłane przez producentów przechodzą bardzo ciężkie chwile w rękach recenzentów. Całkiem możliwe jest więc to, że niespodziewane resety podczas korzystania z nawigacji mogły być wynikiem wady samego telefonu. Miejmy jednak na uwadze to, że nawet najlepsza komórka lubi się wyłączyć. Podczas jazdy samochodem taka sytuacja nie może mieć miejsca.

Podsumowanie

Pora odpowiedzieć na postawione wyżej pytanie. Telefon Nokii wyposażony w najnowszą wersję oprogramowania Mapy Ovi staje się bardzo ciekawym urządzeniem do nawigacji, jednak w moim odczuciu telefon komórkowy nie może zastąpić dedykowanego urządzenia dla kierowcy. Osobne urządzenie do nawigacji w samochodzie nie kosztuje zbyt wiele, a przy tym wyposażone jest w duży wyświetlacz i pozwala na naprawdę intuicyjną obsługę. Jeśli zastanawiałeś się nad kupnem samochodowej nawigacji, a po wypuszczeniu darmowej nawigacji Ovi odłożyłeś decyzję o zakupie radzę wybrać się do sklepu nawet po najtańszego, samochodowego GPSa. Mapy Ovi mogą okazać się niezastąpione dla tych, którym samochodowa nawigacja potrzebna jest tylko raz na jakiś czas. Sprawdzą się przy poszukiwaniu nieznanego adresu w zakorkowanym centrum miasta, jednak nie dadzą sobie rady w dalekiej podróży autostradą. Mapy Ovi są idealnym rozwiązaniem dla turystów.

Czy Mapy Ovi są wystarczającym powodem, by zakupić smartfona fińskiej Nokii? Darmowa nawigacja turn-by-turn już wkrótce stanie się standardem na pozostałych mobilnych platformach. Nawigacja Ovi jest jednak ogromną zaletą dla tych, dla których nazwa Nokia cały czas pozostaje synonimem telefonu komórkowego. Jeśli nie jesteście zadowoleni z systemu Symbian, a wygląd N900 nie przypadł wam do gustu, najnowsze Mapy Ovi nie mogą mieć żadnego znaczenia przy wyborze telefonu komórkowego.

Werdykt:

Plusy:
- cena
- przejrzysty interfejs
- przewodniki
- dokładne mapy

Minusy:
- trudna obsługa w samochodzie, zostawiająca Mapy Ovi daleko w tyle za dedykowanymi urządzeniami
- krótki czas pracy telefonu podczas nawigowania

Ocena:

Jako nawigacja piesza: 10/10
Jako nawigacja samochodowa 4/10
Ocena końcowa 7/10

Test wykonano dzięki uprzejmości firmy Nokia Poland, która oddała nam do dyspozycji Nokię N97.

Więcej na ten temat: Nokia

Kategoria posta: Aplikacje, Nawigacja, Nokia, Polecamy

Tagi: GPS, Nawigacja, Nokia, test

  • http://www.4chan.org Iza Bella

    Mam też i polecam, zgadzam się w sumie w 99% :D

  • pisul

    Jedyna w pelni profesjonalna navigacja na telefony to polski produkt Naviexpert.Nokia ovi ma te same bledy co nokia maps(wczesniejsza platna wersja)Zawsze gdy jest pod zad kilka krzyzowek nieradzi sobie z lektorem.I lektor spoznia sie o sekunde.W praktyce oposzczam krzyzowke alektor mowi mi skrec!Drugi blad to brak tras tylko GLOWNYMI.Sa jakiesz szybkie ,krotkie.W praktyce zaoszczedzimy kilka kilometrow ale nawigacja kieruje przez nieutwardzone pola lub drogi lesne.Tych wad niema Naviexpert.Lektor poprostu idealny.Nawet jest mozliwosc zwiekszenia o tyle podawanych komend glosowych ze mozna ekran calkowicie wylaczyc i opierac sie tylko o lektora.Oszczedza to niesamowicie baterie.I jest do wyboru w nawigacji przy tworzeniu trasy wybrania TYLKO glownymi.Co w polkich warunkach przeklada sie na duze szanse ze drogi te beda np odsniezone i oswietlone.Porownywalem ta nawigacje z nawigacja mego szefa kupiona w mediamarkecie za 1500 zl.I powiem niewstydzilem sie a wrecz bylem zasypywany pytaniami jak to mozliwe ze navi za 10 zl tygodniowo (koszt map/lektora) tak sobie daje rade.Mozna oczywiscie wykupic caly rok lub 2 lata albo jak sie sporadycznie korzysta tak jak ja po 10 zl na tydzien.Gdy sie nieuzywa naviexperta oczywiscie nieplacimy.Najdluzsza droge na tej nawigacji na jednej baterii noki n82 odbylem z krakowa przez opole do srody wielkopolskiej i z powrotem w bieszczady.Mysle ze to niesamowite osiagniecie.polecam wszystkim ta aplikacje.

  • dizor

    Ja dla Naviexpert’a zostawiłem sobie starszy telefon (kupiłem do niego prepaid’a). Strasznie żałuję, że nie ma wersji na iPhone. Naviexpert to dla mnie praktycznie ideał.

    Co do „testu” (tylko w cudzysłowie bo do testu to jest bardzo daleko) – to mam wrażenie, że panuje w nim chaos i np. kompletnie nie rozumiem, co autor miał tutaj na myśli: „Nawigacja piesza i samochodowa w jednym? Brzmi trochę niedorzecznie, prawda? I takie właśnie jest.” – brak wyjaśnienia dlaczego tak właśnie jest.

  • symbianowiec

    ja was zdziwię. Na nokia maps 3.0 dojechałem uwaga z Krakowa do……..San marino we Włoszech :)
    to się nazywa wyczyn. n82 była wpięta pod ładowarkę przez większość trasy, ale nawigowała pięknie. Zero zawrotów i paniki na skrzyżowaniach i rozjazdach :)

    Nikt mi nie wmówi, że to się nie nadaje do nawigacji. 1200km trasy przez Europe mówi samo za siebie.

  • http://nieposiadam Pawel

    witam ! Mam nokię n97 i po tym teście korciło mnie aby przetestować OVI Mapy. Jechałem akurat w trasę z Legionowa (okolice Warszawy) do Darłówka (do rodziny :) ). Oczywiście mam ładowarkę samochodową. Ani razu Nokia mi się nie zawiesiła , nie zresetowała , pięknie doprowadziła do Celu jak zwykły GPS.

  • Kris

    Bardzo się nie zgodzę z recenzją. Wszystkie telefony jakie miałem to Nokie i ŻADNA NIGDY mi sie nie zresetowała. Sam mam Nokie 5230 ze stojakiem jechałem z Jeleniej Góry do Wrocławia pod dany adres w samym centrum. Pod sam dom podprowadziły OVI mapy. Co do przycisku opcje w dalsze trasy lepiej mieć „pomocnika” wtedy żadnego niebezpieczeństwa nie ma. Miałem okazje porównywać z GPS za 3000 zł oby dwa prawie taką samą droge pokazały lecz obydwie nawigacje doprowadziły do celu.

  • Chronos

    Cóż. nie zgodzę się z tym testem. Po pierwsze nawigacja Nokii automatycznie zmienia kolory podczas zmiany pory dnia. Po drugie – testowałem ją na trasie z Katowic do Schwarmstedt w Niemczech (ulica Am Hoper Bahnhof) to jest w sumie 1620 km w obydwie strony. Jako jedyna miała adres docelowy w swojej bazie. Ani Automapa 6.5.0 z mapami z czerwca 2010 ani Igo Primo z mapami z lutego 2010 roku nie miało tej miejscowości i ulicy w swoim wykazie. Czas pracy nawigacji rewelacja. Używam Nokii E51 i bez podłaczonej ładowarki nawigacja działa spokojnie parę godzin bez żadnego problemu. Co do sposobu wytyczania tras – no tutaj miałbym pewne zastrzeżenia. Pomimo aktualnych map pewne części dróg nie są widoczne na mapie i nawigacja dziwnie prowadzi czasem każąc zawracać podczas gdy powinno się jechać prosto, ale w sumie jak na darmowy produkt to nie mam zastrzeżeń. Mogło być gorzej tym bardziej, że nie ma idealnej nawigacji w 100%

  • Janusz

    Używałem dość intensywnie Ovi Maps na E52 we Włoszech oraz nieco w Polsce. Porównując to z Naviexpertem (z którego korzystałem w Polsce) widzę jednak sporo wad Ovi: nieaktualne mapy (najczęściem można to zaobserować przez brak rond ale czasami brakuje ulic). Kilka razy zdarzył mi się komunikat „Trasa nie znaleziona” choć przeglądając mapy drogi były widoczne. Raz kazał mi skręcić w drogę, która wyraźnie była nieczynna już od miesięcy (okolice Urbino). Przy układaniu trasy czasami potrafi ją tak zawinąć na kilkanaście km, że – być może – zaoszczędzisz 1-2km ale jedziesz najtragiczniejszą drogą (ale asfaltową) – trochę to dziwne. Trasa Urbino-Rimini pomimo wybrania trasy szybkiej wybrał mi taką, że prawie niedobrze robiło mi się od serpentyn + góra/dól. Jest tam trasa lepsza (głównymi drogami) ale gdy porównałem ją ręcznie okazała się dłuższa o 7km (na ok 60) – pocieszam się, że moja trasa była dodatkowo bardziej widokowa.
    Najlepsza jest sugestia trasy w Polsce: Kętrzyn (woj. Warm-Maz.) do Gdańska wybiera przez… Kaliningrad!!!
    Mam również trochę zastrzeżeń dot. wyszukiwania i ilości POI.
    Główne zalety: jest bezpłatna., mapy całego świata i nie wymaga połączenia internetowego (choć wtedy początkowe odnajdywanie pozycji trwa bardzo długo).
    Ogólna ocena: bez zachwytu (jak to mówią „za darmo więc nie narzekajmy” – boję się jednak że gdy ona wykosi ceną inne systemy stanie się jedyną ze wszystkimi swoimi wadami).

  • raven

    wszystko pieknie ladnie tylko mam jedno cholerne ale do tego tekstu i zakichanych sprzedawcow – dlaczego nikt nie wspomina, ze przy kazdym uruchomieniu aplikacja laczy sie z internetem ( obsluga aplikacji „pogoda”, „imprezy”, „lonley planet” i „micheline” ) nawet jesli nie uruchamiamy tychże aplikacji!! dzieki temu nabijaja nam sie dodatkowe kb o, ktorych nic nie wiemy do poki nie dostaniemy faktury – u mnie to bylo dodatkowe 189 zl !! dziekuje za taka nawigacje!

  • Piotrek

    @up przecież przy uruchomieniu pyta, czy łączyć z internetem, jeśli zaznaczyłeś opcję nie pytaj więcej to miej pretensje tylko do siebie

  • http://aw Adam

    Raven ma rację. Rzeczywiście sam łączy się z internetem. Ok. 10 kb.

  • Miro81

    Ja ostatnio testowałem – lato 2011:
    - Drogowskaźnik (Targeo Mobile) – tragedia, zawiesza się po 40 minutach, lektor się spóźnia i dziwnie wyznacza trasy (jedyny plus to za free w Plusie)
    - NaviExpert – niby dobry, ale lektor jest nieco opóźniony i brak mu słów,
    - Ovi Maps – bardzo dobry, poprowadził ze Śląska do Kołobrzegu, bez problemów. Wszystko idealnie wylicza, miły głos pani Lektor, który zawsze z wyprzedzeniem mówi i najlepsze – na rondzie zawsze trafia w zjazd. Nie żałuję, że kupiłem Nokię, może Ovi Maps nie są idealne – czasem brakuje numerów domów, ale nigdy nie mówi „zawróć” i w miarę szybko wyznacza objazdy. Fakt, brakuje paru opcji do konfiguracji i użytkowania, ale jak za darmo (nie licząc kosztu transferu, który jest znikomy po Polsce) to najlepsza nawigacja dla mnie