Problemy z plamkami na wyświetlaczu iPhone’a 4

Zaczynają się pojawiać pierwsze problemy z nowo rozprowadzanymi iPhone’ami 4. Pojawiło się szerokie grono posiadaczy najnowszej komórki od Apple, które skarży się na to, ze wyświetlacze ich nowych zabawek są wadliwe. Objawia się to lekko żółtymi plamkami  w kilku miejscach ekranu.

iPhone 3G z iOS 4 przerażająco wolny

Oczywiście nie wszystkie iPhone’y 4 są w ten sposób uszkodzone. O usterce poinformował serwis MacRumors, gdzie pod wpisem, w komentarzach, kilku użytkowników potwierdziło, że ich wyświetlacze również wydają się być wzbogacone o wspomniane plamki.

Apple na razie milczy w tej sprawie. Najprawdopodobniej uszkodzone aparaty będą wymieniane na nowe egzemplarze.  Jeden z posiadaczy zepsutych iPhone’ów 4 próbował już teraz wymienić urządzenie. Niestety, pracownicy sklepu Apple odesłali go mówiąc, ze na razie nie mają tylu iPhone’ów, aby je wymieniać.

Ciekawe, jaki finał znajdzie ta sprawa oraz jak wielka część iPhone’ów 4 posiada wyświetlacze ze skazą.

Kategoria posta: iOS

Źródło: MacRumors

Tagi: Apple, Hardware, iphone 4

  • http://www.newwalk.blogspot.com newwalk

    Zaprojektowano w Kalifornii, wyprodukowano w Chinach…

  • WielkiM

    Trzeba trochę poczekać, aż usuną wszystkie usterki… wtedy można kupić iP4 :) Dobrze, że mi się umowa kończy w przyszłym roku :) Jakoś dojadę do tego czasu na 3GS, a wtedy iP4 będzie już sprawny w 100%.

  • GM

    co dwa lata wydasz tysiac na telefon i 100zł miesiecznie bedziesz płacił ?
    Naprawdę wielki masz portfel.

  • WielkiM

    Nie wydaję 1000 na telefon, bo mam taryfę firmową i iPhone kosztuje mnie 1zł. Co do problemów z iP4, to wyświetlacz to pikuś – można wymienić. Gorzej jest z tym traceniem zasięgu, jak się dotyka metalowej ramki – to już wada konstrukcyjna :/
    Dziwię, się, że takie rzeczy nie zostały wcześniej sprawdzone… może Apple trochę pospieszyło się z premierą nowego iPhone’a. Jak tego nie poprawią, to na pewno nie przesiądę się na iP4.

  • Mnemonic

    Sprawa jest dość prosta – nie nadążają z produkcją (co ogólnie wiadomo), co przełożyło się w konsekwencji na jakość produktu. Można ironizować, że żółtki oznaczyły swoje produkty tak, aby nikt nie miał wątpliwości skąd pochodzą. To taka promocja regionu he he:)

  • tomdoe

    Dokładnie hehe Żółtki w ten sposób mszczą się za to jak ich tam w tej fabryce traktują a że duży popyt na IP4 to i słaba kontrola jakości i dlatego pracownicy mogą sobie pozwolić na mały sabotaż

  • pisul

    Przeca ipek jest made in china.Z koszulki XXL po praniu mi sie M-ki robia :)