Szybkie usuwanie niechcianych obiektów z obrazka w iPhonie

Bywa, że chciałoby się wysłać zdjęcie z jakiejś imprezy, ale w kadrze na którym zostaliśmy uchwyceni, utkwili również nasi znajomi w niekorzystnych pozach. Nie mamy pod ręką Photoshopa, a zdjęcie wysłać trzeba. Co w takim wypadku zrobić? Zainstalować TouchRetouch.

Zmień domyślną przeglądarkę w iPhonie

Zadaniem programu jest umożliwienie nam usunięcia wybranych obiektów z obrazka, które zostaną pokryte elementami tła, dzięki czemu nie widać żadnych zmian na wybranych plikach.

Jak widzimy – aplikacja radzi sobie świetnie z powierzonym jej zadaniem, a jej obsługa to bułka z masłem. Program działa bardzo podobnie do wszelakiej maści narzędzi komputerowych, które również zajmują się usuwaniem niechcianych elementów z obrazka.

Czy będą wideorozmowy w nowym iPhonie?

Niestety, TouchRetouch nie jest jeszcze dostępna do pobrania. Jak tylko program ukaże się w AppStore, to niezwłocznie Was o tym poinformujemy.

Kategoria posta: Aplikacje, iOS

Źródło: iSpazio

Tagi: Aplikacje, iOS, touchretouch

  • seba

    kurde naprawde fajna aplikacja ale pewnie i bedzie droga…

  • http://applefobia.blox.pl/html Ogrodnik

    Sorry, ale to jakiś fake. Robię na Photoshopie od 18 lat i takiej bzdury jeszcze nie widziałem. Odtwarzanie skomplikowanego tła pod wykasowaną postacią to albo ręczna, koronkowa robota, albo – jak w najnowszej wersji PS – skomplikowane algorytmy, które nie zawsze dają pożądany efekt. Na filmiku widać zaznaczone wielkie kawały obrazu, bez szparowania postaci, a potem pyk! – widać już czyste zdjęcie. Bezbłędne, z ośnieżonymi gałązkami, z fakturą śniegu. Cud? Takie rzeczy to umiał robić tylko Adam Słodowy, wyciągając spod lady gotowy helikopter :-)

  • olo

    Dokładnie, albo mozolna robota, albo skomplikowane algorytmy. Gdyby je zaimplementować do iPhone’a, co zresztą było by trude, poprawianie obrazka trwało by bardzo długo, a nie parę sekund.

  • http://applikator.pl le1t00

    Wałek :)
    Dopiero teraz chwala się tym w Photoshop CS5, a dokładniej Content Aware Fill.
    Niemożliwe by procek ipka to pociągnał jak u mnie czasami „łapie zamuła” przy większych elementach.
    Dodatkowo finalny efekt nigdy nie jest idealny… a tutaj? Wygląda to bosko

  • http://simblog.pl/author/krystian-bezdzietny Krystian Bezdzietny

    Trochę wiary, ludzie! Nie takie „rewolucyjne” aplikacje powstawały. Dajmy i szansę tej app.

  • http://applefobia.blox.pl/html Ogrodnik

    Dzięki za poparcie, bracia w Photoshopie :-)

    Filmik jest oczywiście skrótem, nie widać męki procesorka ani czasu potrzebnego na przetwarzanie obrazu – to lekkie, ale dopuszczalne oszustwo :-) Już widzę minę usera, czekającego na efekt usunięcia rowera zasłaniającego wieżę Eiffla :-))))

    Absolutnie nie widzę możiwości uzyskania prezentowanych perfekcyjnych efektów na pełnej automatyce – program musiałby być dużo mądrzejszy od doświadczonego grafika i wiedzieć, skąd „pożyczać” piksele, nie powodując ordynarnej powtarzalności tła. Może przy jednolitych tłach da sobie radę – piasek, śnieg czy gładka ściana. Ale bez przesady, zwykłe krzaki, płot, czy choćby prespektywa położą ten program na łopatki. Jednym słowem – zmyłka. Jeśli to będzie działać tak jak na filmie, ślubuję wyrzucić Photoshopa i kupić iPhona :-)

  • rodak

    dokladnie tak :O
    Jak to możliwe?

  • Ctrl

    Myślę że ten program będzie działał na podobnych zasadach co usuwanie ruchomych obiektów zastosowane w aparacie Fujifilm HS10. Program porówna kilka zdjęć tego samego obiektu i usunie niepowtarzające się obiekty.

  • http://applefobia.blox.pl/html Ogrodnik

    Raczej science-fiction. To wymagałoby jeszcze większej mocy obliczeniowej i pracy na kilku otwartych zdjęciach, czyli więcej pamięci. A poza tym – czy iPhone ma opcję zdjęć seryjnych?

  • omEn

    Ogrodnik – zależy jak szybko guzik naciskasz :)

    A jak dla mnie to fake.

  • apA

    Aplikacja w telefonie to tylko klient. Całość obliczeń odbywa się na serwerach firmy.Coś co przypomina content aware fill odbywa sie na ekranie telefonu bardzo szybko gdyż telefon nic sam nie liczy, tylko wysyła polecenie i odbiera gotowy wynik.

  • http://applefobia.blox.pl/html Ogrodnik

    To wyjaśniałoby sprawę szybkości działania aplikacji. Nadal wątpliwe pozostają jednak genialne algorytmy… Natomiast porażką jest dla mnie konieczność bycia „online”, żeby przeprowadzić retusz. To zupełnie nie ma sensu – przy dużej ilości retuszu transfer obrazka po kilkanaście razy w obie strony generuje absurdalne koszta. A co z prywatnością? Jeśli akurat obrabiasz zdjęcie lubej na plaży naturystów to chyba byś nie chciał, żeby fota latała po całym świecie bez kontroli?

  • AJAx

    to nie FAKE kosztuje 0.99$ i dziala naprawde milo. trzeba przyznac ze algorytmy dlawia nawet 3gs, ale efekt jest naprawde zadowalajacy, (oczywiscie mowimy tu o wyniku adekwatnym do jakosci zdjec z telefonu).

    @Ogrodnik – aplikacja działa jak na filmiku – co z Twoimi ślubami?