Żółte plamki na wyświetlaczu iPhone’a 4 zanikają samoistnie

Wczoraj pisałem o problemie żółtych plamek na wyświetlaczu iPhone’a 4, który dotknął spore grono nabywców nowej komórki od Apple. Okazuje się, że owa niedogodność zanika samoistnie po kilku godzinach. Jednym z możliwych wytłumaczeń sytuacji jest to, że Apple zbytnio pospieszyło się ze sprzedażą urządzenia.

iPhone 4 w częściach [zdjęcia]

Dokładniej ujmując, to nie odczekano wystarczająco po sklejeniu paneli wyświetlacza, przez co substancje pomiędzy nimi nie zdążyły odparować. Stad te plamki, które zanikają już drugiego dnia po zabawie z telefonem. Taka przynajmniej jest teza Arnolda Kima z MacRumors. Wydaje się być ona dość prawdopodobna.

Na forum MacRumors użytkownicy zgłaszają, ze wypatrzone wcześniej plamki same zniknęły.

Zdejmij blokadę SimLock z iOS 4!

Przyjmując, że Kim ma rację, nie będziemy się musieli obawiać, że do Polski trafią iPhone’y 4 z zaplamionymi wyświetlaczami. Do tego czasu wszystko zdąży pięknie odparować.

Kategoria posta: iOS

Źródło: 9to5mac

Tagi: Apple, Hardware, iphone 4

  • kupak

    … o to dobrze fajnie jeszcze jakby problem z zasięgiem był rozwiązany….

  • http://www.newwalk.blogspot.com newwalk

    wiadomo… gówno ulega biodegradacji :)